www.ogonek.waw.pl > Niezbędnik właściciela > Nowy zwierzak w domu > Podstawy żywienia i higieny królików, gryzoni i fretek

Podstawy żywienia i higieny królików, gryzoni i fretek

Mnogość gatunków, trafiających do lecznicy jest ogromna. Każdy z nich ma swoje własne uwarunkowania dietetyczne. Np.: szczury to zwierzęta wszystkożerne, króliki czy szynszyle to zdefiniowani roślinożercy, zaś fretki to zwierzęta typowo mięsożerne. Równie istotne jak rodzaj pokarmu, są zachowania pokarmowe. I tak np.: chomiki składują pokarm w tworzonych przez siebie spiżarniach, króliki spędzają na jedzeniu większość dnia, a fretki powinny dostawać kilka posiłków dziennie.

Czym karmić?

W teorii pokarm podawany zwierzęciu powinien być jak najbardziej zbliżony do naturalnego, czyli takiego, jakim żywiłby się na wolności. Oczywiście trudno byłoby karmić szynszylę roślinami sprowadzanymi z Peru, szczura odpadkami śmietnikowymi, albo fretkę żywymi gryzoniami. Zatem ogólna zasada powinna brzmieć raczej, że zwierzak powinien dostawać możliwie identyczne składniki pokarmowe (zarówno jakościowo jak i ilościowo), jakie spożywałby w naturalnym środowisku. I tak np.: fretki powinny dostawać pokarm bogaty głównie w białko zwierzęce, świnki morskie i króliki głównie pokarm bogaty we włókno roślinne, a szczury potrzebują zbilansowanej karmy zawierającej białka zwierzęce jak i roślinne, tłuszcze oraz węglowodany.

Osobiście opowiadam się za karmami komercyjnymi dostępnymi w sklepach zoologicznych. Całkiem niezła zasada odpowiadająca na pytanie „którą karmę wybrać?” brzmi, że im droższa karma, tym lepsza. Karmy komercyjne dobrej jakości, dla odpowiednich gatunków, stanowią najlepszą podstawę diety. Zapewniają one niezbętne ilości składników pokarmowych w odpowiednich proporcjach. Oczywiście u gatunków typowo roślinożernych, takich jak królik, świnka morska, koszatnica czy szynszyla, podstawą diety musi być włókno pokarmowe, z którego przy udziale ogromnej gamy mikroorganizmów jelitowych, zwierzak wytwarza potrzebne mu białka, związki energetyczne, witaminy. U tych gatunków małych ssaków źródłem włókna są siana, trawy, liście, pędy, warzywa, owoce. Skład botaniczny owych „źródeł włókna” powinien być jak najbardziej zróżnicowany.

Jak karmić?

Z głową i zgodnie z potrzebami zwierzęcia. W teorii zwierzak powinien dostawać pokarm o określonej porze każdego dnia. Następnie ilość tego pokarmu powinna być stopniowo zjadana w ciągu doby, aby następnego dnia nie zostało nic w misce. Tyle teorii. W praktyce wiele zależy od aktywności fizycznej, łakomstwa i indywidualnego metabolizmu pupila. Inaczej też wygląda karmienie stada a osobnika trzymanego pojedynczo. Również ciąża i okres odchowu młodych wymagają innych sposobów żywienia.

Generalnie zwierzę nie powinno być zatuczone, nie powinno wybierać bardziej smakowitych składników pokarmu (czyli w praktyce tych najbardziej tuczących i najmniej bogatych w składniki odżywcze), mieć możliwość posilania się w warunkach spokoju i mieć stale dostęp do świeżej i nie zanieczyszczonej (np. odchodami lub ściółką) wody. Dwie pierwsze zasady (czyli zapobieganie otyłości oraz unikanie wybredności zwierzęcia) znakomicie spełniają karmy komercyjne składające się z jednorodnych cząstek pokarmowych – czyli tzw. granulaty lub diety typu extruded/ expanded zawierające jednorodne kawałki dowolnych rozmiarów czy kształtów.

Dość ważną zasadą, zwłaszcza w przypadku zwierząt ściśle roślinożernych, czyli królików, świnek oraz szynszyli jest konieczność wprowadzania każdej nowej karmy w niewielkiej ilości i stopniowo, tak aby przyzwyczaić florę jelitową do nowych składników zawartych w pokarmie. Nieprzestrzeganie tej reguły może niestety skutkować różnego rodzaju zaburzeniami ze strony układu pokarmowego, które niekiedy mogą być groźne dla zdrowia a nawet życia zwierzaka.

Nie sposób opisać pokrótce wszystkich zależności czy problemów żywieniowych z jakimi spotykamy się na co dzień w pracy z małymi ssakami, więc w razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze jesteśmy gotowi służyć radą, indywidualnie dobraną dla danego zwierzaka, jego środowiska i także opiekuna.

Niebezpieczeństwa

Wybrane choroby o podłożu dietetycznym

  • Wady zgryzu (u zwierząt ze stale rosnącymi zębami, jak króliki czy świnki, bez dostępu do odpowiedniego pokarmu warunkującego ich ścieranie)

  • Trichobezoary / pilobezoary (czyli kule włosowe formujące się w żołądku głównie u królików)

  • Biegunka (różnego tła)

  • Enterotoksemia (czyli zatrucie drogą pokarmową)

  • Otyłość

  • Anoreksja (zwłaszcza u świnek w wyniku niedoborów żywieniowych Wit C)

Higiena

Ogólnie rzecz biorąc wszystkie zwierzęta instynktownie zachowują czystość. Brak pielęgnacji wiąże się prawie zawsze z chorobą – bądź fizyczną, bądź psychiczną (np. pobrudzone moczem futerko brzucha u królika może świadczyć o chorobie pęcherza moczowego, zaś brudny i mokry ogon u chomika o biegunce i groźnej enterotoksemii). W związku z tym nie polecamy okresowego kąpania zwierząt bez wskazań natury medycznej.

U zwierząt trzymanych w domach, w lub bez klatki, to opiekun (tak naprawdę) odpowiada za utrzymanie porządku w środowisku przebywania swojego pupila. Zatem to on zmienia ściółkę w klatce, żwirek w kuwecie, dokonuje okresowego czyszczenia sprzętów i zabawek z których korzysta zwierzę. Oczywiście każdy gatunek ma swoją własną fizjologię i zachowania związane z defekacją czy urynacją, o których świadomy opiekun winien pamiętać. Dla przykładu szczury, fretki lub króliki dość łatwo uczą się załatwiania potrzeb w miejscach wybranych przez siebie jako „toalety”, ale już świnki morskie nie są tak dokładne. Chomiki mają skłonność do korzystania ze słoików. U zwierząt takich jak królik czy świnka gospodarka wodna nie jest zbyt oszczędna, więc zwierzęta te wydalają dobowo spore ilości moczu, ale już gerbile czy szynszyle oddają mocz dużo rzadziej i w mniejszych ilościach.

Opracowanie
lek. wet. Kuba Kliszcz

Wróć